Zakupy przez internet są w Polsce codziennością: według Eurostatu w 2025 roku 56,59% osób w wieku 16-74 lata kupiło coś w sieci w ciągu ostatnich 3 miesięcy, a 20 lat wcześniej, w 2005 roku, takich osób było 5,39%. Zamawiamy ubrania, książki, materiały budowlane, a nawet żywność. Historia handlu elektronicznego sięga jednak końca lat 70. XX wieku. Poniżej opisujemy, jak wyglądały pierwsze zakupy na odległość i co zmieniło się w liczbach przez kolejne dekady.
Narodziny handlu elektronicznego: jak kupowano w latach 70. i 80. XX wieku
Pierwsze zakupy elektroniczne w latach 70. i 80. polegały na połączeniu ekranu w domu z maszyną handlowca przez linię telefoniczną. Za twórcę tej idei uchodzi brytyjski przedsiębiorca Michael Aldrich, który w 1979 roku spiął domowy odbiornik z komputerem sprzedawcy w technologii Videotex. W 1984 roku Jane Snowball z Gateshead w Anglii zamówiła w ten sposób w lokalnym supermarkecie Tesco jajka, margarynę i płatki kukurydziane. Taka forma zakupów z ekranu wymagała specjalnego sprzętu i działała tylko w jednym miejscu.
W USA w 1984 roku działał już Electronic Mall firmy CompuServe. Według magazynu COMPUTE! z listopada 1984 roku dawał on dostęp do ponad 80 sprzedawców, a sieć CompuServe miała wtedy 130 000 abonentów z okładem. Kupować mogły tylko osoby z kontem w zamkniętym systemie, czyli niewielka grupa posiadaczy domowych komputerów z modemem.
Przełom lat 90.: pojawienie się protokołów SSL i wielkich platform
Masowy handel w sieci zaczął się w połowie lat 90., gdy pojawiły się szyfrowane połączenia (protokół Secure Socket Layer, SSL) i pierwsze duże platformy. W lipcu 1995 roku ruszył Amazon, wtedy księgarnia internetowa Jeffa Bezosa. Według kalendarium firmy już do końca pierwszego miesiąca książki trafiły do klientów we wszystkich 50 stanach USA i w 45 krajach. Szyfrowanie umożliwiło bezpieczne przesyłanie danych karty płatniczej, bez którego trudno byłoby przekonać ludzi do płacenia online.
We wrześniu 1995 roku Pierre Omidyar uruchomił stronę aukcyjną AuctionWeb, przemianowaną później na eBay. Pierwszym sprzedanym przedmiotem był zepsuty wskaźnik laserowy Omidyara, kupiony przez Kanadyjczyka Marka Frasera za 14,83 dolara. Model aukcyjny wprowadził element rywalizacji między kupującymi i dał osobom bez własnego sklepu łatwy sposób na sprzedaż używanych rzeczy.
Rozwój technologii płatności: PayPal jako rewolucja w rozliczeniach
Płatności online zmienił PayPal, który stanął między kupującym a sprzedającym i zwolnił klienta z podawania danych karty każdemu sklepowi osobno. Firma podaje, że działa od ponad 25 lat i obsługuje około 200 rynków na świecie. Pośrednik zmniejszył ryzyko dla kupującego, a założenie strony z koszykiem na początku XXI wieku stawało się coraz tańsze, więc kolejni przedsiębiorcy przenosili sprzedaż do sieci.
Początki handlu elektronicznego w Polsce: od Nepo.pl do Allegro
Polski e-commerce ma za sobą ponad 30 lat: według "Rzeczpospolitej" pierwsza polska księgarnia internetowa, Nepo.pl, ruszyła w 1994 roku. W kolejnych latach pojawiały się następne sklepy, ale infrastruktura była słaba, a dostęp do internetu miała niewielka grupa osób. Jeszcze w 2004 roku z sieci korzystało według Eurostatu 32,53% Polaków w wieku 16-74 lata.
Rok 1999: debiut pierwszych dużych graczy na rynku
Rok 1999 przyniósł dwie marki, które działają do dziś: w kwietniu ruszyła księgarnia Merlin.pl, a 13 grudnia odbyła się inauguracyjna aukcja na Allegro, sprzedano kamerę USB. Według kalendarium spółki początkowa wersja Allegro mieściła się na jednej dyskietce. Najpierw z Allegro korzystali głównie kolekcjonerzy, później dołączyli przedsiębiorcy, a dziś na Allegro działają sklepy internetowe, które sprzedają za pośrednictwem tego portalu. W 2024 roku Allegro podawało ponad 20 milionów aktywnych kupujących w Europie Środkowo-Wschodniej.
Ekspansja modelu marketplace: od aukcji do firmowych sklepów
Allegro przeszło drogę od portalu aukcyjnego do marketplace, czyli platformy, na której sprzedawcy prowadzą pełne konta firmowe z opcją "Kup teraz". Takie rozwiązanie przyciągnęło przedsiębiorców, którzy wcześniej handlowali tylko stacjonarnie, bo dało im dostęp do milionów klientów bez budowy własnej strony z koszykiem. Na portalu dla inwestorów Allegro podaje ponad 160 000 partnerów (odczyt z października 2026 roku), co pokazuje skalę tej zmiany.
Jak zmieniały się wydatki konsumentów: analiza kolejnych dekad
Z każdą dekadą przybywa Polaków, którzy wydają pieniądze w internecie: w 2005 roku kupowało online 5,39% osób w wieku 16-74 lata, w 2015 roku 24,08%, a w 2025 roku 56,59%. Liczby pochodzą z badania Eurostatu, które co roku pyta obywateli UE o transakcje w sieci w ostatnich 3 miesiącach. W tym samym czasie odsetek korzystających z internetu wzrósł z 38,81% do 90,51%. Rozbudowa łączy szerokopasmowych i tańszy internet sprawiły, że zakupy online stały się osiągalne dla większości dorosłych.
Rok 2012: co piąta osoba kupowała w sieci
W 2012 roku zakupy online w ciągu ostatnich 3 miesięcy zadeklarowało 20,75% Polaków w wieku 16-74 lata, choć z internetu korzystało już 65,14%. Oznacza to, że mniej więcej co trzeci użytkownik sieci także w niej kupował. Między 2010 a 2013 rokiem odsetek kupujących stał w miejscu, od 20,01% do 22,61%, a wyraźny wzrost przyszedł dopiero po 2015 roku.
Rok 2020: skok liczby kupujących w pandemii
W 2020 roku odsetek osób kupujących w sieci wzrósł do 46,60%, wobec 41,39% rok wcześniej. Pandemia COVID-19 przyspieszyła zmianę nawyków: osoby, które dotąd unikały płatności online, zaczęły regularnie korzystać z e-sklepów. Kolejne lata przyniosły wolniejsze tempo, 48,30% w 2021 roku i 50,91% w 2022 roku, po czym w 2023 roku wskaźnik lekko spadł, do 49,87%.
Rok 2024: udział internetu w sprzedaży detalicznej
W grudniu 2024 roku handel przez internet stanowił według GUS 10,2% sprzedaży detalicznej ogółem, wobec 9,4% rok wcześniej. Porównanie dotyczy tego samego, świątecznego okresu w dwóch kolejnych latach, więc nie zależy od sezonu. Wzrost o 0,8 punktu procentowego oznacza, że z każdych 100 zł wydanych w tym miesiącu na zakupy przez internet przechodziło o 80 groszy więcej.
Porównanie liczby kupujących: skala wzrostu w ciągu 30 lat
Przez 30 lat zakupy online w Polsce przeszły drogę od pojedynczych księgarni do ponad połowy dorosłych. W 1995 roku, gdy startował Amazon, w Polsce nie działał jeszcze ani Merlin.pl, ani Allegro. W 2005 roku transakcje w sieci zadeklarowało 5,39% osób w wieku 16-74 lata, w 2015 roku 24,08%, a w 2025 roku 56,59%, czyli ponad dziesięć razy więcej niż 20 lat wcześniej.
Zmiana wynika z poprawy infrastruktury, ale także z rosnącego zaufania do zakupów bez kontaktu z produktem. Sklepy zaczęły oferować darmowe zwroty, przymierzanie w domu i rozbudowane systemy opinii, które ograniczają ryzyko kupującego.
Kategorie produktowe: co kupowaliśmy wczoraj, a co dziś
Pierwsze polskie sklepy internetowe, których daty startu znamy ze źródeł, sprzedawały książki: Nepo.pl od 1994 roku i Merlin.pl od 1999 roku. Taki towar dobrze nadawał się do handlu na odległość, bo łatwo go opisać i nie trzeba go przymierzać. Inauguracyjna aukcja na Allegro, 13 grudnia 1999 roku, dotyczyła kamery USB.
Przesunięcie w stronę odzieży, elektroniki i artykułów spożywczych
Dziś w sieci kupuje się także odzież i obuwie, sprzęt RTV i AGD oraz produkty spożywcze. Przy ubraniach klienci doceniają możliwość przymierzenia w domu i bezpłatne zwroty. Elektronikę wybiera się łatwiej dzięki szczegółowym specyfikacjom i porównywarkom cen, które pomagają znaleźć najtańszą ofertę.
Zamawianie jedzenia online to w Polsce zjawisko stosunkowo nowe. Duże sieci supermarketów dowożą zakupy do domu w wybranych godzinach, a w niektórych miastach działa quick commerce, czyli dostawa liczona w minutach, a nie w dniach.
Zmiany technologiczne i ich wpływ na doświadczenie zakupowe
Technologia zmieniła zakupy online w trzech miejscach: łączności, płatnościach i dostawie. Wpływ na to miał szerszy zasięg internetu, z którego w 2025 roku korzystało 90,51% Polaków w wieku 16-74 lata, oraz zalety po obu stronach transakcji. Sklep może obniżyć koszty lokalu i obsługi, a kupujący nie musi wychodzić z domu, bo towar trafia pod wskazany adres.
Różnorodność metod płatności i dostawy: od przelewów do BLIK
Kupujący ma dziś do wyboru przelew, kartę, pobranie, raty i portfele mobilne. Pojawiły się aplikacje, w których zamówienie składa się telefonem, bez komputera. Popularny w Polsce system BLIK pozwala zapłacić kodem z bankowości mobilnej, bez wpisywania danych karty, co skraca proces zakupowy.
Same day delivery i odbiór osobisty: przyspieszenie realizacji zamówień
Szybka dostawa to jedna z usług, którymi sklepy konkurują, a popularne jest same day delivery, czyli doręczenie tego samego dnia. Część firm pozwala kupić towar w sieci i odebrać go w punkcie stacjonarnym, co skraca czas oczekiwania i eliminuje koszt kuriera.
E-commerce na stałe zagościło w handlu: między 2019 a 2020 rokiem odsetek Polaków kupujących online wzrósł o ponad 5 punktów procentowych, kiedy w czasie pandemii wiele firm musiało przenieść sprzedaż do sieci.
Trendy na przyszłość: czego spodziewać się w najbliższej dekadzie
W kolejnych latach w obsłudze klienta będzie rosła rola sztucznej inteligencji: czatów, które odpowiadają na pytania o produkt, i rekomendacji opartych na zachowaniu użytkownika. Według Eurostatu w 2025 roku 34,70% firm w UE korzystających z AI używało jej w marketingu lub sprzedaży. Rozwój rzeczywistości rozszerzonej (AR) pozwala wirtualnie przymierzyć ubrania i zobaczyć meble we własnym wnętrzu przed zakupem.
Coraz większe znaczenie zyskują też ekologia i zrównoważony rozwój. Konsumenci zwracają uwagę na opakowania, politykę zwrotów i ślad węglowy dostawy, więc sklepy z przejrzystymi zasadami w tych sprawach mogą wyprzedzić te, które je pomijają.
| Rok | Korzystający z internetu (%) | Kupujący online w ostatnich 3 miesiącach (%) |
|---|---|---|
| 2005 | 38,81 | 5,39 |
| 2010 | 62,32 | 20,20 |
| 2015 | 69,82 | 24,08 |
| 2020 | 84,83 | 46,60 |
| 2025 | 90,51 | 56,59 |

















